Kredyt we franku?

Do niedawna problem frankowiczów był postrzegany jako „gorzkie żale” konsumentów, których jedynym prawem i obowiązkiem jest płacić bankom w terminie „uczciwie” wyliczone raty kredytu. Jednak wskutek wielu korzystnych dla frankowiczów rozstrzygnięć w sądach powszechnych, a także dzięki zmniejszeniu przez ustawodawcę opłaty sądowej (5% wartości przedmiotu sporu, ale nie więcej niż 1.000 zł), znacznie wzrosła aktywność frankowiczów, zmierzająca do znalezienia sprawiedliwości w sądach.

Moje dotychczasowe doświadczenia z własnym kredytem „frankowym”, jak i spostrzeżenia Klientów Kancelarii pokazują, że trudno liczyć na satysfakcjonujące kredytobiorców porozumienie z bankami. Przedstawiciele banków konsekwentnie nie akceptują faktu, że wadliwie skonstruowane przez banki postanowiania umów kredytowych skutkują nieważnością tych umów w całości albo w części.

W zależności od przyjętego w konkretnej sprawie wariantu, kredytobiorca może uzyskać:

  • ustalenie rat na stałym przewidywalnym poziomie,
  • obniżenie salda kredytu,
  • zwrot nadpłaconych rat,
  • uniknięcie egzekucji prowadzonej przez bank,
  • zamknięcie kredytu w przypadku jego unieważnienia.

W zależności od postanowień samej umowy kredytu, jak również indywidualnej sytuacji kredytobiorcy możemy:

  • wytoczyć powództwo o ustalenie przez sąd nieważności części bądź całości umowy kredytowej z jednoczesnym żądaniem zapłaty „nadpłaconego” kredytu, a nawet żądania zwrotu wszystkiego, co pobrał bank w ramach spłaty pseudokredytu;
  • podjąć obronę kredytobiorcy przed działaniami banku (np. powództwa przeciwegzekucyjne, reprezentacja kredytobiorcy w sporze z powództwa banku).

Przykładowo przedstawiając w uproszczeniu hipotetyczną sytuację frankowicza, który w 2008 r. zaciągnął kredyt w kwocie 400 tys. zł (kurs CHF ok. 2,10 zł), założyć można dwa realne, uznane w orzecznictwie sądów powszechnych modele działania. Pierwszy, to nieważność całej umowy, a drugi to nieważność (bezskuteczność) klauzul indeksujących kwotę kredytu i poszczególne raty kursem CHF.

 

Do poniższych obliczeń (przybliżonych) zastosowany został aktualny kurs CHF (ok. 4 zł), obecnie obowiązujący wskaźnik LIBOR oraz dotychczas zapłaconą (spłaconą) kwotę na poziomie około 240 tys. zł (raty, składki, prowizje itd.).

 

Wariant I – umowa nieważna w całości

Po stwierdzeniu przez sąd nieważności umowy kredytu, kredytobiorca ma prawo żądać zwrotu wszystkich kwot uiszczonych od chwili zawarcia umowy, które stanowią świadczenie nienależne. Bank, jako bezpodstawnie wzbogacony kosztem kredytobiorcy, musi oddać około 240 tys. zł. Kredytobiorca zaś bankowi 400 tys. zł. Hipotetycznie, po dokonaniu „potrącenia” kredytobiorca będzie musiał oddać bankowi 160 tys. zł i będzie wolny od kredytu. Na chwilę obecną jednak, nie jest znany mechanizm rozliczeń pomiędzy frankowiczem a bankiem w przypadku nieważności umowy, a to chociażby z uwagi na 3-letni termin przedawnienia po stronie banku i 10-letni po stronie kredytobiorcy. Aktualnie jest kilka teorii, ale żadna dotychczas nie znalazła odzwierciedlenia w praktyce.

Wariant II – część postanowień umowy nieważna

Konsekwencją ustalenia przez sąd abuzywności klauzul indeksujących kwotę kredytu i poszczególne raty kredytu kursem CHF, jest ich usunięcie z umowy kredytu (tzw. „wygumkowanie” umowy). W efekcie, kredytobiorca może odzyskać nadpłacone raty, czyli różnicę pomiędzy sumą środków pobranych przez bank od kredytobiorcy przy zastosowaniu mechanizmu indeksacji kursem CHF, a świadczeniem, które kredytobiorca powinien zapłacić, gdyby ten mechanizm nie był stosowany. W analizowanym przypadku byłaby to kwota około 100 tys. zł. W tym wariancie, wysokość rat zmniejszy się w przyszłości łącznie o kwotę około 340 tys. zł, a zatem, kredytobiorca może „zyskać” około 440 tys. zł.

Kancelaria przystępując do sprawy:

  • przeprowadza analizę umowy kredytowej pod kątem przede wszystkim istnienia klauzul niedozwolonych,
  • dokonuje przeliczenia wzajemnych rozliczeń kredytobiorcy i banku,
  • przygotowuje dokumenty niezbędne do prowadzenia sprawy,
  • reprezentuje kredytobiorcę przed sądem.

Celem umożliwienia Państwu podjęcia decyzji o wystąpieniu do sądu, Kancelaria przeprowadza wstępne analizy umów, w tym przewidywanych korzyści w sytuacji wystąpienia z pozwem przeciwko bankowi.

Umowę wraz ze wszystkimi aneksami, porozumieniami dotyczącymi umowy, w celu dokonania analizy prosimy przesyłać na adresy: biuro@kancelaria-osowiecka.pl lub a.osowiecka@kancelaria-osowiecka.pl

W mojej własnej sprawie dysponuję prawomocnym wyrokiem stwierdzającym nieważność części postanowień umownych, zaś aktualnie wystąpiłam o stwierdzenie nieważności umowy (mPlan w mBanku z 2008 r.).
Zachęcam do zapoznania się z moją sprawą:
https://www.pdf-archive.com/2017/05/09/sr-wroc-aw-mbank-i-c-1006-14/
https://www.facebook.com/groups/SBBStowarzyszenieNGO/permalink/570099293165053/

Facebook