Znamy już datę ogłoszenia wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-471/24, dotyczącej pytań prejudycjalnych Sądu Okręgowego w Częstochowie, dotyczących wskaźnika WIBOR w umowach kredytu.
Z naszym wcześniejszym komentarzem dotyczącym treści przedmiotowych pytań prejudycjalnych oraz wydanej w tej sprawie w dniu 11 września 2025 r. opinii Rzecznika Generalnego TSUE, mogą się Państwo zapoznać pod poniższymi linkami:
https://kancelaria-osowiecka.pl/wibor-opinia-rzecznika-generalnego-tsue-c-471-24-z-11-09-2025-r/
Przede wszystkim, skierowanie sprawy na wokandę TSUE oznacza, że sprawa nie będzie już mogła zostać wycofana i Trybunał udzieli merytorycznych odpowiedzi na zadane pytania prejudycjalne. Jest to o tyle ważne, że w ostatnim roku dochodziło do zastanawiających „zniknięć” spraw związanych z polskimi pytaniami prejudycjalnymi na kanwie sporów z bankami. Postępowania, w ramach których pytania były kierowane, z nie do końca jasnych przyczyn kończyły się ugodą albo cofnięciem pozwu przez bank (o ile była to sprawa z powództwa banku). Wówczas niemożliwe stawało się procedowanie pytań w Trybunale, o ile nie wyznaczono jeszcze w tych sprawach rozprawy.
Jak pokazuje historia sporów frankowych, doniosłość wyroków TSUE w sprawach pytań prejudycjalnych, była ogromna dla kształtowania się linii orzeczniczej sądów polskich w tych sprawach, czego najlepszym przykładem jest wyrok ws. Dziubak z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18) i następująca po nim „fala” pozwów frankowiczów. Skoro więc pytania prejudycjalne zadane w ramach jednego tylko sporu sądowego, mogą przyczynić się do znacznego wzrostu spraw sądowych przeciwko bankom, nietrudno domyślić się, w czyim interesie pozostaje umorzenie takiego postępowania „w zarodku”. Niestety proceduralnie takie praktyki są dopuszczalne, choć oczywiście sprzeczne z interesem publicznym, na co powinien zwrócić uwagę prawodawca europejski.
Na tym tle, w ostatnim czasie pojawiały się już nawet żartobliwe komentarze, że najlepszym sposobem na to, aby bank niezwłocznie uznał nasze powództwo, jest doprowadzenie do tego, aby nasz sąd skierował to TSUE pytania prawne.
Jak wskazywaliśmy już przy okazji omówienia treści pytań prejudycjalnych w sprawie C-471/24 oraz opinii Rzecznika Generalnego w tym temacie, możemy spodziewać się rozstrzygnięć dotyczących zasadniczych kwestii:
- czy WIBOR jako element klauzuli zmiennego oprocentowania kredytu może być badany na podstawie przepisów dyrektywy 93/13;
- czy można badać pod kątem nieuczciwego charakteru postanowienia umowne dotyczące zmiennego oprocentowania kredytu, w kontekście możliwości zakwalifikowania ich jako postanowień określających główne świadczenia stron, jeśli jednak klauzula ta została sformułowana w sposób niejednoznaczny;
- jakie obowiązki informacyjne spoczywają na kredytodawcach w stosunku do konsumentów, w zakresie stosowania w umowie klauzuli zmiennego oprocentowania;
- co w sporze z bankiem na przedmiotowym tle będzie podlegało badaniu przez sąd: metodologia wyznaczania stawki WIBOR czy wyłącznie kwestie należytego uświadomienia konsumenta o konsekwencjach powiązania kredytu ze zmienną stawką oprocentowania, opartą o ten wskaźnik;
- czy ewentualna bezskuteczność (jako skutek abuzywnego charakteru) elementu zmiennego oprocentowania jakim jest wskaźnik WIBOR, spowoduje konieczność stwierdzenia nieważności całej umowy kredytu czy też będzie ona dalej mogła być wykonywana z oprocentowaniem równym marży, co w praktyce sprowadzi się do obniżenia kosztów takiego kredytu („odwiborowienie”).
Na marginesie i w kontekście ostatniego z przedstawionych zagadnień, wskazać wypada, że Sąd Okręgowy w Olsztynie, w wyroku z dnia 18.08.2025 r., wydanym w sprawie o sygn. akt I C 207/25 (wyrok nieprawomocny), uznał, że jest możliwe wyeliminowanie z umowy jedynie odniesienia do stawki WIBOR przy pozostawieniu pozostałego składnika oprocentowania, czyli stałej marży banku. W sprawie tej konsument nie żądał uznania umowy za nieważną.
O ile więc, naszym zdaniem, skutkiem usunięcia WIBORu z umowy kredytu jest jej całkowita nieważność, o tyle na pewno trzeba docenić inicjatywę i nieoczywistą odwagę Sądu Okręgowego w Olsztynie w dokonaniu samodzielnej oceny prawnej tego wciąż jeszcze nowego problemu, bez konieczności oczekiwania na wyrok TSUE.
Sądy polskie już teraz mają bowiem wszelkie niezbędne narzędzia, aby prawidłowo orzekać w tych sprawach.
I takiej odwagi życzmy Sądom w Nowym Roku 😊
Michał Przybylak, radca prawny
