Nieważność umowy o kredyt na zakup nieruchomości w złotych zawartej z Bankiem Spółdzielczym.

Czy umowa kredytu hipotecznego w złotych zawarta z Bankiem Spółdzielczym może być uznana za nieważną?

TAK.

Postanowienia jednego z wzorców umownych stosowanych przez Banki Spółdzielcze (tzw. BS-y) stosowanych co najmniej do 2011 r. przy udzielaniu kredytów hipotecznych w złotych, nie regulują w sposób prawidłowy (transparentny) zasad zmiany oprocentowania.

W ramach tego wzorca (z 2011 r.), zmiany oprocentowania zależne są „od stosownej uchwały Zarządu Banku w tej sprawie”, która może być podjęta w przypadku zmiany czynników:

(1) stopy redyskontowej weksli przyjmowanych od banków do redyskonta przez NBP,

(2) poziomu rezerw obowiązkowych ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej i ogłaszanych przez Prezesa NBP,

(3) poziomu wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanego przez Prezesa GUS,

(4) ceny środków finansowych na rynku międzybankowym.

W rezultacie, wzorzec zastrzega na rzecz banku swobodę i dowolność w zakresie zmiany oprocentowania w drodze „stosownej uchwały”, odpowiednio do zmiany jednego lub kilku z wymienionych powyżej czynników.

Jest to sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes kredytobiorcy.

Postanowienie to nie zawiera bowiem precyzyjnych warunków zmiany oprocentowania, w szczególności zaś określenia, kiedy i w jaki sposób zarząd banku może dokonać zmiany oprocentowania. Nadto, czynnik „ceny środków finansowych na rynku międzybankowym” jest niekonkretny, ogólnikowy, a co za tym idzie niejasny i powoduje, że bank może dokonywać zmiany oprocentowania według własnego uznania, przez co kredytobiorca jest pozbawiony możliwości kontrolowania celowości i prawidłowości dokonania tej zmiany.

Swoboda interpretacyjna zastrzeżona na rzecz banku objawia się przede wszystkim w tym, że nie wskazano precyzyjnie:

- przesłanek zmiany oprocentowania,

- czasu dokonania takiej zmiany,

- wysokości danej zmiany i algorytmu pozwalającego kredytobiorcy w sposób samodzielny zweryfikować sposób i zasadność dokonanej zmiany oprocentowania.

 

Tak sformułowane postanowienie umowne stwarza możliwość dokonywania wyłącznie takich zmian, które uwzględniają jedynie interes ekonomiczny banku. Natomiast w przypadku zmian w sposób korzystny dla kredytobiorcy, bank nie jest zobowiązany do wprowadzenia zmian – zwłaszcza, że wzorzec zastrzega, że „oprocentowanie kredytu w okresie jego spłaty nie może być niższe niż … % w stosunku rocznym” (tzw. dolny prób oprocentowania / „floor”).

W rezultacie, postanowienia umowne dotyczące zmiany oprocentowania sformułowane w sposób niejednoznaczny, nieobiektywny, mające na celu obejście ustawy, mogą być dotknięte bezwzględną nieważnością, względnie mogą stanowić niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 (1) kodeksu cywilnego.

Taka wada skutkuje nieważnością Umowy wobec braku obligatoryjnego elementu w Umowie przewidzianego w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego.

 

Jeżeli posiadają Państwo umowę kredytu hipotecznego w złotych, która została zawarta
z Bankiem Spółdzielczym, warto przyjrzeć się jej konstrukcji, gdyż analiza może wykazać, iż Państwa umowa okaże się być nieważna.

Nasza Kancelaria świadczy pomoc prawną w zakresie dochodzenia roszczeń związanych
z nieważnością umów kredytu hipotecznego udzielonego w złotych.

Agnieszka Osowiecka – Wasiak, radca prawny

 


Nieważność umowy kredytu hipotecznego w złotych zawartej w latach 2000 - 2007 z dawnym LUKAS Bankiem (aktualnie Credit Agricole BP).

Czy umowa kredytu hipotecznego w złotych zawarta w latach 2000 - 2007 z dawnym LUKAS Bankiem (aktualnie Credit Agricole BP) może być uznana za nieważną?

TAK.

Postanowienia jednego z wzorców umownych (i stanowiącego jego część Regulaminu udzielania kredytów mieszkaniowych w LUKAS Banku) stosowanych w latach 2000 – 2007 przez ówczesny LUKAS Bank przy udzielaniu kredytów hipotecznych w złotych, nie regulują w sposób prawidłowy (transparentny) zasad zmiany oprocentowania.

W ramach tego wzorca (wraz z Regulaminem), zmiany oprocentowania (stopy bazowej kwartalnej) zależne są nie tylko od wskaźnika WIBOR, ale również od wysokości ustalanych jednostronnie przez bank współczynników zmiany podanych w aktualnych tabelach oprocentowania. Przedmiotowa tabela natomiast nigdy nie była elementem umów kredytu hipotecznego w złotych udzielanego przez LUKAS Bank.

W rezultacie, może okazać się, że w niektórych (a może nawet we wszystkich) umowach LUKAS Banku z lat 2000 - 2007, brak jest precyzyjnego określenia przesłanek zmiany oprocentowania kredytu, a bank w oparciu o treść umowy mógł swobodnie ustalać wysokość współczynnika, kierując się wyłącznie własnym interesem. Kredytobiorca zaś nie miał żadnej możliwości weryfikacji - uprzednio, jak również następczo - czy i o ile obiektywnie oprocentowanie może ulec zmianie, ani czy zasadnie zostało zmienione przez bank w danym zakresie. Taki zapis wykracza poza granice swobody umów, naruszając tym samym zasadę równości stron umowy. W konsekwencji postanowienia umowne dotyczące zmiany oprocentowania sformułowane w sposób niejednoznaczny, nieobiektywny, mające na celu obejście ustawy, mogą być dotknięte bezwzględną nieważnością, względnie mogą stanowić niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 (1) kodeksu cywilnego.

Powyższe może skutkować nieważnością całej umowy kredytu, gdyż po wyeliminowaniu nieuczciwego postanowienia, umowa jest pozbawiona jednego z koniecznych elementów umowy kredytu wymienionych w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego.

Jeżeli posiadają Państwo umowę kredytu hipotecznego w złotych, która została zawarta
z dawnym LUKAS Bankiem, warto przyjrzeć się jej konstrukcji, gdyż analiza może wykazać, iż Państwa umowa okaże się być nieważna.

Nasza Kancelaria świadczy pomoc prawną w zakresie dochodzenia roszczeń związanych
z nieważnością umów kredytu hipotecznego udzielonego w złotych.

Agnieszka Osowiecka – Wasiak, radca prawny


Uwzględnienie apelacji kredytobiorcy - PRAWOMOCNA nieważność spłaconej umowy kredytu Własny Kąt hipoteczny z lipca 2004 r. zawartej z PKO BP - wyrok SO Wrocław z 20.05.2026 r.

Wyrokiem z dnia 20.05.2026 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy (SSO Monika Kuźniar), w sprawie o sygn. akt II Ca 1813/25, uwzględnił w całości apelację złożoną przez Kancelarię na rzecz kredytobiorcy w ten sposób, że zasądzona została dalsza kwota objęta pozwem, a bank został obciążony w całości kosztami procesu.

Apelacja złożona przez Kancelarię dotyczyła wyroku z dnia 4.04.2025 r., którym Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu I Wydział Cywilny (SSR Kamila Widera – Kasprowicz), w sprawie o sygn. akt I C 1008/24, zasądził w części dochodzoną na rzecz Klienta kwotę stanowiącą nadwyżkę ponad wypłacony kapitał kredytu, a to w oparciu o przesłankowe stwierdzenie, że (spłacona już) umowa kredytu denominowanego CHF, zawarta z PKO BP – jest nieważna.
Sąd I instancji częściowo oddalił roszczenie przyjmując, że w ramach oświadczenia o potrąceniu niedopuszczalne było przewalutowanie spłat w walucie szwajcarskiej na złote. Zdaniem Sądu zwrot nienależnego świadczenia winien nastąpić w tej samej walucie, w jakiej świadczono. W rezultacie, Sąd I instancji uznał, że dochodzona suma w złotych nie stanowiła nienależnego świadczenia.

Pozew został złożony w lipcu 2024 r.
Wyrok jest w pełni zgodny z żądaniem pozwu i PRAWOMOCNY.

Sprawę prowadzą:
Michał Przybylak, radca prawny
Adam Pelczar, aplikant radcowski


Czy Pożyczka Ekspresowa udzielana przez Bank PEKAO S.A. to pożyczka darmowa (SKD)?

Popularna w ostatnich latach umowa pożyczki gotówkowej oferowana przez Bank Polska Kasa Opieki S.A. (PEKAO „z żubrem”) pod nazwą „Umowa pożyczki ekspresowej” może okazać się pożyczką, czy ściślej ujmując, kredytem darmowym w rozumieniu ustawy z dnia 12.05.2011 r. o kredycie konsumenckim.

W umowie tej, Bank Pekao S.A. powszechnie rozdzielał kwotę pożyczki na „cel konsumpcyjny” oraz „składkę ubezpieczeniową”. Finalnie pożyczkobiorca otrzymywał „do ręki” wyłącznie kwotę oznaczoną jako pożyczka na „cel konsumpcyjny”. Oprocentowaniu podlegała jednak nie tylko kwota rzeczywiście wypłacana, ale również kwota stanowiąca „składkę ubezpieczeniową”.

Taki wzorzec umowny był przedmiotem postępowania zawisłego przed Sądem Rejonowym we Włodawie, który skierował do TSUE pytania prejudycjalne odnoszące się do wątpliwości w zakresie prawidłowego określenia całkowitej kwoty kredytu i dopuszczalności naliczania odsetek od kwot, które nie zostały rzeczywiście wypłacone konsumentowi.

Pytania zostały rozstrzygnięte wyrokiem TSUE z dnia 23.04.2026 r. w sprawie C-744/24 Bank Polska Kasa Opieki SA, w którym Trybunał orzekł, że:

 Artykuł 3 lit. g) i j) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/2167 z dnia 24 listopada 2021 r., w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy

należy interpretować w ten sposób, że:

stoi on na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta.

Z powyższego wynika, że nieprawidłowa jest praktyka Banku Pekao S.A. sprowadzająca się do pobierania odsetek nie tylko od całkowitej kwoty kredytu (tu – pożyczki „na cel konsumpcyjny”), lecz także od pozostałych kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta (tu – „składka ubezpieczeniowa”).

Na tym tle, można z wysokim prawdopodobieństwem określić, że w umowach Pożyczek Ekspresowych, zawierających taką konstrukcję, doszło do naruszenia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim - co najmniej w zakresie art. 30 ust. 1 pkt 4 tej ustawy, który wymaga prawidłowego określenia w umowie całkowitej kwoty kredytu. Rezultatem owego naruszenia jest możliwość skorzystania przez konsumenta z tzw. sankcji kredytu darmowego (SKD), co skutkuje tym, że konsument ma obowiązek spłacić bankowi wyłącznie kwotę kredytu/pożyczki, którą rzeczywiście otrzymał od banku, tj. bez odsetek oraz innych kosztów (z wyłączeniem ew. poniesionych kosztów notarialnych).

Jeśli więc posiadają Państwo Pożyczkę Ekspresową z Banku Pekao S.A., warto przyjrzeć się jej konstrukcji, gdyż analiza może wykazać, że Państwa pożyczka okaże się darmowa.

Oczywiście opisany powyżej przykład nie jest jedyną sytuacją naruszania przez banki przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, skutkującego zastosowaniem sankcji kredytu darmowego. Bezpośrednio jednak nad tym wzorcem umowy pochylił się już Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a konkluzje bynajmniej nie są dla Banku Pekao S.A. pozytywne.

Nasza Kancelaria świadczy pomoc prawną w zakresie dochodzenia roszczeń związanych z sankcją kredytu darmowego (SKD), która obejmuje pożyczki i kredyty zawarte na cel konsumencki, w kwocie do 255.550 zł.

 

Michał Przybylak, radca prawny

 


Nieprzewidziany zanik WIBORU = nieważna umowa kredytu ?

Spory sądowe związane z umowami kredytów z oprocentowaniem zmiennym opartym na wskaźniku WIBOR, stają się coraz głośniejsze. W tym miejscu serdecznie zapraszamy do obejrzenia materiałów filmowych dotyczących powyższego zagadnienia, znajdujących się na profilu Kancelarii na Facebooku, w których omówiono znaczenie wyroku TSUE z 12.02.2026 r. C-471/24 oraz pytań prejudycjalnych w sprawach C-630/25 i C-586/25:

https://www.facebook.com/AgnieszkaOsowiecka/reels/

Badając problem potencjalnej wadliwości klauzuli zmiennego oprocentowania kredytu opartego o WIBOR, możemy dostrzec, że osią sporu w tych sprawach może być nie tylko nienależyte wypełnienie przez bank obowiązku informacyjnego w zakresie skutków wprowadzenia do umowy kredytu zawieranej z konsumentem, zmiennego oprocentowania czy wadliwość samego wskaźnika WIBOR, ale również brak przewidzenia przez bank sytuacji zaprzestania opracowywania wskaźnika WIBOR jako takiego.

Na podstawie dotychczasowej analizy umów kredytów złotowych ze zmiennym oprocentowaniem zawartych w latach ok 2010-2018, zauważyć można, że w większości nie zawierają one postanowień regulujących sytuację stron w razie zaprzestania publikowania wskaźnika WIBOR, czyli tzw. klauzul fallback. Postanowienie takie powinno określać na jakich zasadach będzie funkcjonowało wyliczanie oprocentowania zmiennego kredytu, a więc co najmniej według jakiego wskaźnika, skoro pierwotny przestanie być dostępny.

Sytuacja ta powinna dziwić, gdyż banki powinny były zdawać sobie sprawę z takiego ryzyka, posługując się z natury zewnętrznym względem stron indeksem (WIBOR), ale przy tym dodatkowo opracowywanym przez podmiot prywatny, nie zaś np. NBP w przypadku jego stóp referencyjnych. Przecież w ciągu najczęściej 30-letniego okresu spłaty kredytu hipotecznego, wydarzyć na rynku może się wiele, co pokazała nam choćby historia kredytów frankowych.

W zasadzie jednolicie przyjmuje się już, że oprocentowanie kredytu jest elementem przedmiotowo istotnym stosunku prawnego umowy kredytu, o którym mowa w art. 69 ustawy Prawo bankowe. Innymi słowy, bez określenia oprocentowania, nie można mówić o ważnej umowie kredytu. Skoro tak, to w przypadku oparcia konstrukcji klauzuli zmiennego oprocentowania na schemacie np. WIBOR 3M + stała marża, jeśli WIBOR w opisanych powyżej okolicznościach zniknie na rynku, nie sposób będzie mówić o możliwości dalszego funkcjonowania zmiennego oprocentowania w takiej umowie. Skoro więc w umowie nie ma zasad zmian oprocentowania – nie ma całej takiej umowy.

O ile rozporządzenie BMR w swoim art. 28 ust. 2 nakazuje podmiotom takim, jak banki uregulować w umowach scenariusz na wypadek zaprzestania opracowywania pierwotnie przyjętego w umowie wskaźnika (np. WIBOR), o tyle trzeba przypomnieć, że rozporządzenie to obowiązuje dopiero od 01.01.2018 roku, a miliony takich umów podpisanych wcześniej dotyczy kredytów nadal spłacanych, skoro zawarto je na okres kilkudziesięcioletni. Co więc może się z nimi stać, jeśli nastąpi zapowiadane odejście od opracowywania niesławnej już stawki WIBOR, czego nie przewidziano w umowach kredytu?

W naszej ocenie, sytuacja ta może stanowić kolejną podstawę do uznania takiej umowy kredytu za nieważną i dochodzenia od banku roszczeń o zwrot świadczeń uiszczonych nienależnie.
Zalecamy więc aktualnie szczególną ostrożność w kontaktach ze swoim bankiem w sytuacji propozycji zawarcia aneksu, którym bank może „ratować się” obecnie sanując swoje dawniejsze zaniedbania, a co więcej dodatkowo przedstawiać do podpisu klauzule równoznaczne z uznaniem długu i zamknięciem nam sądowej drogi do ewentualnego dochodzenia unieważnienia umowy. Analogicznie jest, w przypadku propozycji refinansowania, czyli zaciągnięcia pozornie atrakcyjniejszego kredytu na potrzeby spłaty dotychczasowego.

W razie wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji i służymy pomocą.

radca prawny Michał Przybylak


Co się dzieje z ustawą frankową ?

W związku z Państwa licznymi pytaniami dotyczącymi projektowanej tzw. ustawy frankowej (nr druku 1758), przygotowaliśmy krótkie podsumowanie prac nad tym projektem i jego głównych założeń.

Po pierwszym czytaniu ustawy w Sejmie w październiku ubiegłego roku, trafiła ona do sejmowych Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz do Komisji Gospodarki i Rozwoju. Zaplanowane niedawno na 15 kwietnia wspólne posiedzenie tych komisji zostało jednak odwołane. Procedurę legislacyjną mogą Państwo śledzić na stronie Sejmu:
https://sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/PrzebiegProc.xsp?id=7CCB0C5FE9142A1EC1258D1B00438642

Nie jest więc pewne, czy ustawa ta zostanie uchwalona, w jakim ostatecznie kształcie i czy uzyska podpis Prezydenta.

Zgodnie z aktualną wersją projektu, ustawa ta ma być stosowana do spraw nowych, ale także tych już wszczętych i niezakończonych.

Jednak ustawa miałaby być stosowana tylko do postępowań związanych z kredytami indeksowanymi i denominowanymi do franka szwajcarskiego. Projektodawcy nie dostrzegają najwyraźniej potrzeby usprawnienia postępowań dt. umów powiązanych z innymi walutami, jak euro, dolar czy jen, a przecież takie umowy były zawierane i takie spory się toczą. Takie zawężenie należy więc ocenić negatywnie, gdyż rozwiązanie to pokazuje, iż priorytetem dla Ministerstwa Sprawiedliwości jest przyspieszenie postępowań sądowych, nie zaś wzmocnienie ochrony konsumentów.

Pierwotne założenia projektowanej ustawy nie zostały dotychczas dobrze ocenione przez parlamentarzystów, ale przede wszystkim przez środowisko konsumenckie. Znalazło się tam bowiem rozwiązanie, które w ogóle nie mogło być ocenione jako wspierające konsumentów. Wręcz przeciwnie, stanowiło ukłon w stronę sektora bankowego. Mowa tu o proponowanej zmianie w zakresie terminu podnoszenia przez pozwany bank zarzutu potrącenia. Projektodawcy proponowali, aby termin ten został wydłużony aż do zakończenia procesu w II instancji. Obecnie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego wskazują, że pozwany może podnieść zarzut potrącenia nie później niż przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy – czyli w praktyce w ramach odpowiedzi na pozew albo w terminie 2 tygodni od dnia, w którym wierzytelność pozwanego stała się wymagalna. Innymi słowy, obecnie pozwany bank już w pierwszym piśmie procesowym, czyli odpowiedzi na pozew albo sprzeciwie od nakazu zapłaty, chcąc skorzystać z potrącenia, musi taki zarzut podnieść na samym początku zawisłości sporu. Dlaczego wydłużenie tego terminu do zakończenia procesu w II instancji jest tak kontrowersyjne? Otóż jest to niezgodne z Konstytucją RP, która stanowi, że postępowanie sądowe jest dwuinstancyjne. Mamy więc prawo, aby naszą sprawę rozpoznały sądy obu instancji. Jeśli więc pozwany korzysta z zarzutu potrącenia dopiero na etapie II instancji, zarzutu tego nie może tym samym już rozpoznać sąd I instancji, zatem tracimy nasze konstytucyjne prawo do sądu.

Podczas prac na etapie komisji zaproponowano ograniczenie tego terminu do 2 miesięcy i do zakończenia postępowania w I instancji.

Oczywiście odnotować należy założenia pozytywne, które przede wszystkim mają wpłynąć na przyspieszenie rozpoznawania spraw frankowych. Zaliczyć do nich należy:

  • zabezpieczenie roszczenia konsumenta z mocy prawa, czyli automatyczne zawieszenie obowiązku spłaty kredytu z chwilą doręczenia odpisu pozwu albo pozwu wzajemnego bankowi (obecnie na zasadach ogólnych wymaga to odrębnego wniosku o udzielenie zabezpieczenia). Zawieszenie ma obowiązywać do prawomocnego zakończenia sprawy. Bank w tym czasie nie mógłby zgłaszać zadłużenia kredytobiorcy do takich podmiotów jak BIK;
  • możliwość rozpatrywania spraw na posiedzeniach niejawnych, czyli bez konieczności przeprowadzania rozprawy – tutaj należy dodać, że terminy rozpraw w XXVIII Wydziale Cywilny Sądu Okręgowego w Warszawie (wydziale frankowym) wyznaczane są nawet na 4 lata do przodu;
  • uproszczenie postępowania dowodowego – sąd będzie mógł przesłuchać świadka zdalnie, nawet jeśli sprzeciwi się temu strona. Aktualnie sprzeciwiają się temu banki, wnosząc o wzywanie na rozprawy świadków – najczęściej osób niemających istotnych informacji dla sądu. Potrafi to wydłużyć postępowanie nawet o kilkanaście miesięcy;
  • możliwość wytoczenia powództwa wzajemnego aż do zamknięcia rozprawy przed sądem I instancji, a sąd będzie rozpoznawał oba powództwa w jednym postępowaniu niezależnie od wartości przedmiotu sporu.
  • możliwość rozpoznawania spraw przed sądem II instancji na posiedzeniu niejawnym, nawet jeśli złożono wniosek o wyznaczenie rozprawy. To na pewno należy ocenić na plus, ponieważ zwykle to w apelacji banku znajduje się wniosek o wyznaczenie rozprawy apelacyjnej, podczas gdy na rozprawie podtrzymywane jest już wyłącznie stanowisko wyrażone w apelacji.

Podsumowując, dobrze, że rządzący po wielu latach podejmują jakiekolwiek kroki do usprawnienia postępowań, które przecież stały się problemem, dlatego, że przez wiele lat władza ustawodawcza i wykonawcza nie podejmowały żadnych konstruktywnych prób rozwiązania problemu nieuczciwych kredytów powiązanych z walutą obcą ani też zaradzeniu przewlekłości postępowań. Problem ten w całości spadł na sądy. I trzeba przyznać, że w wyniku rozstrzygnięcia już najważniejszych zagadnień prawnych przez TSUE i Sąd Najwyższy, tempo rozpoznawania tych sporów w ostatnich miesiącach ulega wyraźnej poprawie. Problemy leżą jednak w niesprawnej organizacji sądów, w tym braków kadrowych. Tym, w naszej ocenie, przede wszystkim powinno obecnie zająć się Ministerstwo Sprawiedliwości, chcąc „odkorkować” wydziały cywilne. Takich inicjatyw na razie jednak brak.

radca prawny Michał Przybylak


PODWÓJNA wygrana - nieważność umowy kredytu Własny Kąt hipoteczny z marca 2008 r. zawartej z PKO BP oraz oddalenie pozwu banku - wyrok SO Wrocław z 24.03.2026 r.

Wyrokiem z dnia 24.03.2026 r., Sąd Okręgowy we Wrocławiu (SSO Ziemowit Barański), w sprawie o sygn. akt XII C 4017/24 oddalił pozew banku o zwrot kapitału kredytu, a w ramach pozwu wzajemnego kredytobiorców, ustalił nieistnienie umowy kredytu denominowanego Własny Kąt hipoteczny zawartej w marcu 2008 r. oraz zasądził dochodzoną kwotę wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wezwania. Nadto, Sąd obciążył bank kosztami procesu, zarówno w sprawie z pozwu banku, jak i wytoczonego przez kredytobiorców pozwu wzajemnego.

Bank złożył pozew, ponieważ kredytobiorcy – za namową banku – brali udział w mediacji w 2021 r. Finalnie jednak, z przyczyn leżących po stronie banku, do ugody nie doszło – bank po prostu odmówił zawarcia ugody.

Kredytobiorcy cały czas sumiennie spłacali kredyt, ale po trzech latach, bank ich pozwał.

W związku z pozwem banku, Kancelaria w imieniu kredytobiorców złożyła bankowi oświadczenie o potrąceniu kapitału kredytu. Tym samym, doszło do wygaszenia roszczenia banku, co przyniosło oczekiwany skutek w postaci oddalenia pozwu banku.

Rozpoznając pozew wzajemny, Sąd w całości uwzględnił roszczenia Klientów Kancelarii, podzielając prezentowaną argumentację.

W ramach ustnego uzasadnienia Sąd wskazał, że umowa zawiera nieuczciwe postanowienia umowne i wprowadza nierównowagę, a także naraziła kredytobiorców na nieograniczone ryzyko walutowe. W związku z roszczeniem banku, sąd wskazał, że rozliczenie w ramach potrącenia jest prawidłowe i skuteczne, co skutkowało oddaleniem pozwu banku.

Bank złożył pozew w grudniu 2024 r.
Pozew wzajemny złożony został w kwietniu 2025 r.
W sprawie odbyła się jedna rozprawa.

Wyrok jest nieprawomocny.

Sprawę prowadzą:
radca prawny Agnieszka Osowiecka – Wasiak
aplikant radcowski Adam Pelczar


Wzorowy wyrok z pełną ochroną przed roszczeniami banku ! PRAWOMOCNA nieważność umowy kredytu EKSTRALOKUM z czerwca 2008 r. dawnego Kredyt Bank (aktualnie Santander Bank Polska) - wyrok SA Wrocław z 11.03.2026 r.

Wyrokiem z dnia 11.03.2026 r., Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny (SSA Dariusz Kłodnicki), w sprawie o sygn. akt I ACa 190/26 (wcześniej V ACa 1331/25), oddalił w całości apelację banku. Bank został obciążony kosztami postępowania apelacyjnego.

Warto podkreślić, że Sąd Apelacyjny oddalił również apelację banku w zakresie ustalenia nieistnienie między stronami prawa, na podstawie którego pozwany jest uprawniony do wynagrodzenia za korzystanie przez powodów ze środków pieniężnych udostępnionych przez bank na podstawie umowy kredytu. W ramach ustnego uzasadnienia, Sąd II instancji wskazał, że Klienci Kancelarii mają interes prawny w takim ustaleniu, gdyż bank podniósł w toku postępowania pierwszoinstancyjnego zarzut potrącenia w zakresie roszczeń przekraczających kapitał kredytu.

Apelacja złożona przez bank dotyczyła wyroku z dnia 6.02.2024 r., którym Sąd Okręgowy w Legnicy (SSO Agata Kawa – Jerka), w sprawie o sygn. akt I C 988/23 ustalił nieistnienie (z powodu jej nieważności) umowy kredytu EKSTRALOKUM indeksowanego do CHF zawartej w czerwcu 2008 r. z dawnym Kredyt Bank (aktualnie Santander Bank Polska).
Dodatkowo, Sąd ustalił nieistnienie między stronami prawa, na podstawie którego pozwany jest uprawniony do wynagrodzenia za korzystanie przez powodów ze środków pieniężnych udostępnionych przez bank na podstawie umowy kredytu.
Sąd zasądził również dochodzoną kwotę stanowiącą nadwyżkę ponad wypłacony kapitał kredytu wraz z odsetkami od dnia wezwania. W tej sprawie, kapitał kredytu został objęty potrąceniem przed złożeniem pozwu. Bank został w całości obciążony kosztami procesu.

Pozew został wniesiony we wrześniu 2023 r.
Wyrok jest PRAWOMOCNY.

Ważny jest bilans i interes Klientów na gruncie ustalenia nieważności umowy kredytu:
– w 2008 r. bank wypłacił kredyt w kwocie 420.000 zł
– kredyt został udzielony na 25 lat
– spłata trwała 17,5 roku
– spłacono do banku ok. 645.000 zł
– saldo zadłużenia wg banku w przededniu wydania prawomocnego wyroku wynosiło ok. 320.000 zł (ten dług nie istnieje wskutek wyroku)

*** po wyroku do zwrotu przez bank zostaje ok. 225.000 zł ***

Aktualnie, Kancelaria przystępuje do rozliczenia nieważnej umowy kredytu, a także wykreślenia hipoteki.

Sprawę prowadzą:
radca prawny Michał Przybylak
aplikant radcowski Adam Pelczar


PRAWOMOCNA PODWÓJNA wygrana - nieważność umowy kredytu MultiPlan z maja 2007 r. dawnego BRE Bank (aktualnie mBank) oraz oddalenie pozwu wzajemnego banku - wyrok SO Świdnica z 5.03.2026 r.

Wyrokiem z dnia 5.03.2026 r., Sąd Okręgowy w Świdnicy (SSO Marcin Drabik), w sprawie o sygn. akt I C 2989/24 ustalił nieistnienie umowy kredytu indeksowanego typu „MultiPlan” zawartej w maju 2007 r. oraz zasądził dochodzoną kwotę wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wezwania.

Dodatkowo, Sąd oddalił w całości pozew banku o zwrot kapitału kredytu.

W tej sprawie, kapitał kredytu został potrącony w całości przed złożeniem pozwu. Tym samym, doszło do wygaszenia roszczenia banku, co przyniosło oczekiwany skutek w postaci oddalenia pozwu wzajemnego banku.

Nadto, Sąd obciążył bank kosztami procesu, zarówno w sprawie wytoczonej przez kredytobiorców, jak i w sprawie z pozwu wzajemnego banku.

W ramach ustnego uzasadnienia Sąd wskazał, że umowa zawiera nieuczciwe postanowienia umowne i wprowadza nierównowagę, a także naraziła kredytobiorców na nieograniczone ryzyko walutowe.

Pozew został wniesiony w grudniu 2024 r., a w sprawie odbyła się jedna rozprawa.

Wyrok jest PRAWOMOCNY.
Bank nie złożył apelacji.

Sprawę prowadzą:
radca prawny Agnieszka Osowiecka – Wasiak
aplikant radcowski Adam Pelczar


PRAWOMOCNY i WZOROWY wyrok ! Bankowi nic się należy ponad zwrot kapitału + nieważność umowy kredytu z listopada 2008 r. zawartej z ING Bank Śląski - wyrok SO Poznań z 19.02.2026 r.

Wyrokiem z dnia 19.02.2026 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu (SSO Michał Inglot), w sprawie o sygn. akt I C 287/23, ustalił, że:
1. nie istnieje stosunek prawny – umowa kredytu indeksowanego do CHF zawarta w listopadzie 2008 r. z ING Bank Śląski,
2. nie istnieje pomiędzy stronami stosunek prawny, na podstawie którego:
– powodowie są zobowiązani do świadczeń na rzecz pozwanego ponad zwrot świadczenia otrzymanego od pozwanego w wykonaniu nieistniejącego stosunku prawnego wynikającego z umowy o mieszkaniowy kredyt hipoteczny,
– pozwany jest uprawniony do wynagrodzenia za korzystanie przez powodów ze środków pieniężnych udostępnionych przez pozwanego w wykonaniu nieistniejącego stosunku prawnego wynikającego z umowy o mieszkaniowy kredyt hipoteczny,
– strony są zobowiązane do świadczeń innych, aniżeli zwrot wzajemnych nienależnych świadczeń otrzymanych w wykonaniu nieistniejącego stosunku prawnego wynikającego z umowy o mieszkaniowy kredyt hipoteczny.

Nadto, Sąd zasądził od banku na rzecz Klientów Kancelarii dochodzoną kwotę wraz z odsetkami od dnia wezwania. W tej sprawie, kapitał kredytu został potrącony przed złożeniem pozwu. Bank został obciążony kosztami procesu.

Wyrok został wydany po przeprowadzeniu jednej rozprawy.

Pozew został wniesiony w styczniu 2023 r.
Wyrok jest PRAWOMOCNY.
Bank nie złożył apelacji.

Sprawę prowadzą:
radca prawny Michał Przybylak
aplikant radcowski Adam Pelczar


Privacy Preference Center