PRAWOMOCNA nieważność umowy kredytu Nordea - Habitat z października 2008 r. dawnego Nordea Bank (aktualnie PKO BP) - wyrok SO Wrocław z 02.06.2021 r.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu zaczyna z powrotem orzekać. Ustalenie nieważności umowy kredytu Nordea – Habitat z 2008 r. d. Nordea Bank. Bank PKO BP znowu pokonany !

W dniu 2.06.2021 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu (SSO Anna Strzebinczyk – Stembalska, sygn. I C 740/19) wydał wyrok na rzecz Klientów Kancelarii, w którym ustalił w sentencji, że Umowa kredytu mieszkaniowego Nordea – Habitat zawarta w 2008 r. z ówczesnym Nordea Bank (aktualnie PKO BP S.A.) – jest nieważna, a także zasądził wszystkie dochodzone kwoty i koszty procesu.

Motywy rozstrzygnięcia nie są znane, ponieważ wyrok zapadł na posiedzeniu niejawnym tydzień temu, po odebraniu ostatecznych stanowisk stron na piśmie. A ta wspaniała informacja pojawiła się dzisiaj w nocy w Portalu Sądu. Biorąc jednak pod uwagę, że Sąd uwzględnił w całości pozew, z pewnością podzielił zaprezentowaną przez Kancelarię argumentację prawną.

Pozew został złożony w czerwcu 2019 r.
Wyrok jest PRAWOMOCNY – apelacja banku w zakresie ustalenia nieważności umowy kredytu została oddalona przez Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 20.04.2023 r., sygn. akt I ACa 1167/21.

Sprawę prowadzą:
Agnieszka Osowiecka – Wasiak, radca prawny
Michał Przybylak, radca prawny


PRAWOMOCNA nieważność umowy kredytu EKSTRALOKUM z czerwca 2008 r. dawnego Kredyt Bank (aktualnie Santander Bank Polska) - wyrok SO Jelenia Góra z 20.05.2021 r.

W dniu 20.05.2021 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze (SSO Agnieszka Wiercińska – Bałaga, sygn. I C 70/20) wydał wyrok na rzecz Klientów Kancelarii, w którym ustalił w sentencji, że Umowa kredytu EKSTRALOKUM zawarta w 2008 r. z ówczesnym Kredyt Bankiem (aktualnie Santander Bank Polska) – jest nieważna, a także zasądził wszystkie dochodzone kwoty i koszty procesu.

W ustnym uzasadnieniu, Sąd zasadniczo przywołał argumentację przedstawioną przez Kancelarię w pozwie i pismach procesowych, w szczególności skupiając się na braku równowagi kontraktowej, dowolnym ustalaniu wysokości wzajemnych świadczeń przez bank, wadliwej klauzuli zmian oprocentowania, niewypełnieniu wobec kredytobiorców obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka walutowego, wprowadzeniu w błąd co do kosztu kredytu. Sąd nie uwzględnił podniesionych przez bank zarzutów potrącenia i zatrzymania uznając je za nieważnie złożone z powodu opatrzenia ich warunkiem.

Pozew został złożony w styczniu 2020 r.
Wyrok jest prawomocny w zakresie ustalenia nieważności umowy.
Apelacja banku została uwzględniona w przedmiocie zasądzonych kwot, zaś co do ustalenia została oddalona wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 28.02.2023 r. (sygn. I ACa 1039/21).

Sprawę prowadzą:
Agnieszka Osowiecka-Wasiak, radca prawny
Michał Przybylak, radca prawny


Uchwała Sądu Najwyższego z 7.05.2021 r., III CZP 6/21 – komentarz Kancelarii.

W oczekiwaniu na uchwałę SN mającą podobno uporządkować orzecznictwo i która nie została wydana w kolejnych terminach (26.03.2021 r., 13.04.2021 r., ani 11.05.2021 r.), wydana została Uchwała Sądu Najwyższego z 7.05.2021 r., sygn. III CZP 6/21.

Uchwała została wydana wskutek pytań zadanych przez Rzecznika Finansowego, a uchwale nadano moc zasady prawnej, czyli wiąże wszystkie składy SN, co przekłada się na Sądy Apelacyjne, Okręgowe i Rejonowe.

Z ustnego uzasadnienia uchwały wynika, że:

1. Obowiązuje teoria dwóch kondycji, co zostało już wcześniej potwierdzone przez SN w uchwale z 16.02.2021 r. (III CZP 11/20). Każda ze stron nieważnej umowy powinna odrębnie dochodzić zwrotu nienależnych świadczeń. Sąd nie może dokonywać wysaldowania wzajemnych świadczeń w oparciu o teorię salda.

2. Nieuczciwe postanowienia są bezskuteczne z mocy prawa, od chwili zawarcia umowy – tak, jakby nie istniały. Konsumentowi przysługuje jednak uprawnienie do złożenia oświadczenia następczo przywracającego im skuteczność, ewentualnie oświadczenia o wyrażeniu zgody na zastąpienie ich normą dyspozytywną w celu zapobieżenia nieważności umowy. Umowa obarczona abuzywnymi postanowieniami, których brak skutkować musi nieważnością umowy jest w stanie – w świetle stanowiska SN – bezskuteczności zawieszonej. Podobnie jak umowa zawarta w cudzym imieniu, bez odpowiedniego pełnomocnictwa. Konsument może swym prawotwórczym oświadczeniem przywrócić umowie pełną skuteczność. Do tego czasu bank nie może żądać zwrotu kapitału.

3. Zgodnie ze stanowiskiem SN przedawnienie roszczeń konsumenta zaczyna swój bieg od daty, w której dowiedział się o abuzywności postanowień i przysługujących mu z tego tytułu roszczeniach.

4. Przedawnienie roszczeń banku zaczyna się od chwili w której konsument prawidłowo poinformowany o skutkach nieważności umowy, odmówił zgody na utrzymanie w mocy postanowień, lub zastąpienie ich normą dyspozytywną, albo od upływu rozsądnego terminu od tej chwili, w którym mógł zająć stanowisko.

Naszym zdaniem, Uchwała jest korzystna dla frankowiczów, przecinająca dyskusję, czy stronom umowy, która okazała się być nieważna, przedawniły się roszczenia (dotyczy to i kredytobiorców i banków). Tu akurat od zawsze Kancelaria stoi na stanowisku, że pozywając bank o ustalenie nieważności umowy i zwrot wszystkich świadczeń, TRZEBA zwrócić bankowi, to co się otrzymało od banku z tytułu wypłaconego kapitału, ale tylko i aż tyle. To uczciwe podejście, oparte o kodeks cywilny z 1964 r .Oczywiście w sporach zajmujemy się interesami i roszczeniami naszych Klientów, dbając jednocześnie o Ich świadomość skutków nieważnej czynności prawnej. To eliminuje w sądach wątpliwości co woli i świadomości upadku umowy i usuwa łatkę frankowicza – cwaniaka przypisywaną przez banki.

Niewątpliwie, w uchwale można doszukiwać się pewnej kreatywności i wbrew dość jasnym przepisom o przedawnieniu – zamiast korzystać z przewidzianej w KC klauzuli generalnej (swego rodzaju wentyla bezpieczeństwa) w postaci zasad słuszności – SN po prostu przesunął datę wymagalności roszczeń banków, tym samym zabezpieczając sektor bankowy przed jeszcze większymi „stratami”, które by groziły bankom w razie niemożliwości odzyskania choćby nominalnych kwot. To zaś, czy uchwała jest ukłonem w stronę sektora bankowego, dla którego „przesunięcie” terminów przedawniania, należy pozostawić bez dalszego komentarza. Z perspektywy praktyki Kancelarii, Uchwała na pewno wytrąciła bankom z ręki argument o przedawnieniu rat zapłaconych ponad 10 lat, co w niektórych Sądach niestety okazywało się być skutecznym zarzutem.

r.pr. Agnieszka Osowiecka-Wasiak
r.pr. Michał Przybylak


Wyrok TSUE z 29.04.2021 r. (C-19/20, Bank BPH), czyli z wielkiej chmury mały deszcz – komentarz Kancelarii.

Wyrok TSUE w sprawie C-19/20 z dnia 29.04.2021 r., czyli z wielkiej chmury mały deszcz…

Wyrok kontynuuje prokonsumencką wykładnię Dyrektywy 93/13, jednak pozostawia niedosyt. Rodzą się też pytania, czy Sąd Okręgowy w Gdańsku potrzebował rzeczywiście pomocy TSUE przy rozstrzygnięciu tej sprawy, a sądy krajowe zasadnie wstrzymywały się od kilku miesięcy od merytorycznego procedowania? W dużym uproszczeniu TSUE tym orzeczeniem pouczył polski sąd, że odpowiedzi na swoje pytania ma w swoich przepisach krajowych.

Poniżej przedstawiamy Państwu najważniejsze wnioski wyroku:

1) sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter postanowienia umownego, nawet wtedy, gdy zostało ono później zmienione (vide skutki ustawy antyspreadowej z 2011 r.). Sąd musi jednak zważać na to, czy z aneksu nie wynika, że strony naprawiają wadliwości, a zatem kredytobiorca jest świadomy, że dokonuje aneksem uzdrowienia umowy, tak aby mogła ona dalej być wykonywana. W zdecydowanej większości z aneksów antyspreadowych nie można wyciągać wniosków o tym, że świadomy wadliwości umowy kredytobiorca chce ją naprawić, a zatem sąd powinien oceniać pierwotne brzmienie z chwili podpisania umowy;

2) sąd krajowy musi samodzielnie zbadać, czy usunięcie tylko samego elementu nieuczciwego postanowienia umowy (tzw. redukcja utrzymująca skuteczność) nie zaś postanowienia w całości byłoby dopuszczalne. Kwestia ta szczególnie jest istotna przy umowach GE Money, gdzie spłata kredytu przeliczana jest kursem sprzedaży, przy czym kurs sprzedaży tego banku to kurs średni NBP + marża banku, a więc nieco inaczej niż w innych bankach. Bank ten broni się więc w tych sprawach, że nieuczciwym elementem tej klauzuli co najwyżej jest doliczenie marży banku, zaś umowa powinna dalej funkcjonować przy zastosowaniu kursu średniego NBP i nie są wymagane tu żadne modyfikacje. TSUE w tym względzie wskazał ponownie na konieczność zachowania skutku odstraszającego dla przedsiębiorcy jaki ma wynikać z usuwania nieuczciwych klauzul. Nieuczciwy bank powinien odczuć dolegliwość swojego zachowania, tak by nie opłacało się go powtarzać. Bardzo wątpliwe, żeby odstraszające dla banku było samo usunięcie marży, a nie całej klauzuli przeliczeniowej, co także sądy krajowe już potwierdzały;

3) to czy umowa po usunięciu z niej klauzul nieuczciwych może dalej obowiązywać w formie kadłubkowej czy też powinna być uznana za nieważną w całości, musi rozstrzygnąć sąd krajowy w oparciu o przepisy prawa polskiego. Wielokrotnie w ostatnich latach SN oraz sądy powszechne wskazywały, że klauzule przeliczeniowe stanowią element głównego świadczenia stron, a zatem ich usunięcie oznacza, że taka umowa nie może już nadawać się do wykonywania, a zatem trzeba stwierdzić jej nieważność w całości;

4) sąd krajowy powinien poinformować konsumenta o konsekwencjach jakie wynikają ze stwierdzenia nieważności umowy, niezależnie czy ma on pełnomocnika w procesie czy nie. TSUE nie odpowiedział jednak na pytanie, czy sąd ma uświadomić konsumenta, że bankowi przysługują roszczenia o wynagrodzenie/odszkodowanie za bezumowne korzystanie z kapitału czy też sąd powinien ograniczyć się do wskazania, że bank i konsument w związku z nieważnością muszą zwrócić to co sobie świadczyli, co wprost wynika z przepisów Kodeksu cywilnego. W naszej ocenie brak jest podstaw do wysuwania przez banki roszczeń o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału i jakichkolwiek innych poza zwrotem nominalnie wypłaconych środków tytułem kredytu. Także sąd w sprawie z powództwa konsumenta nie powinien rozpatrywać, czy bankowi takie roszczenia się w ogóle należą, skoro ich formalnie nawet nie zgłasza;

5) TSUE nie rozstrzygnął kwestii początku biegu przedawnienia roszczeń konsumenta wobec banku o zwrot spłaconych rat. Tę kwestię również należy badać w oparciu o przepisy prawa polskiego, przy założeniu, że konsument nie może być w gorszej sytuacji aniżeli gwarantuje mu prawo unijne. Problem przedawnienia poruszył jednak już Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 11/20 z dnia 16.02.2021 r., wskazując, że termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji z w tym względzie.

Podsumowując, dzisiejszy wyrok TSUE daje jasny sygnał, że w tych sprawach automatyzmu nie ma, a polskiemu Sądowi Najwyższemu, że to na nim spoczywa obowiązek wyczekiwanego zaprowadzenia porządku w orzecznictwie krajowym na tle spraw frankowych.

Bezpośredni link do orzeczenia:
https://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf?text&docid=240550&pageIndex=0&doclang=pl&mode=req&dir&occ=first&part=1&cid=6531963&fbclid=IwAR3FP3pXpF09cDpqpJFqF3i_kw-Cp4naGlHB_pl2eu0c1H6LGOhXFKFk1n4

r.pr. Agnieszka Osowiecka – Wasiak
r.pr. Michał Przybylak


Rozliczenia stron w przypadku nieważnej umowy kredytu – Uchwała SN z 16.02.2021 r., III CZP 11/20 – krótki komentarz Kancelarii.

Teoria salda, czy teoria 2 kondykcji ?

Teraz nie ma już żadnych wątpliwości – Sąd nie powinien zajmować się niewypowiedzianymi roszczeniami banków z tytułu „kredytu / kapitału” wypłaconego kredytobiorcy w związku z nieważną umową kredytu.
16.02.2021 r. w sprawie III CZP 11/20 Sąd Najwyższy opowiedział się za stosowaniem teorii 2 kondykcji, w przypadku rozliczeń pomiędzy kredytobiorcą a bankiem na tle nieważnej umowy kredytu. Wpisuje się to w argumentację i praktykę Kancelarii stosowaną od początku.

To bardzo ważne orzeczenie dla „frankowiczów”, również dla mnie osobiście (pozwałam i jestem pozwana przez bank). Sąd Najwyższy potwierdził, że nieważność umowy kredytu powoduje dwa osobne roszczenia o rozliczenie, tj. po każdej ze stron nieważnej umowy kredytu. Jednym słowem, kredytobiorca ma prawo żądać wszystkich zapłaconych kwot, a bank – zwrotu wypłaconego „kredytu” / „kapitału”. Ale, jeśli bank zamierza cokolwiek odzyskać – musi podjąć działania, a nie czekać na „saldo” i prezent od sądu w ramach procesu wytoczonego przez kredytobiorcę.

To koniec bankowej narracji o saldzie w przypadku nieważnej umowy kredytu i potwierdzenie konsekwentnie prezentowanego przez Kancelarię stanowiska w sporach na tle kredytów „frankowych”.

W sprawach naszych Klientów, w których Sądy ustalając nieważność umów zastosowały teorię salda, złożone zostały apelacje, a dzisiejsze orzeczenie Sądu Najwyższego potwierdza zasadność takiego kroku. Teraz czekamy na finał – uchwałę składu 7 Sędziów Sądu Najwyższego zaplanowaną na 25.03.2021 r. Wierzę, że Sąd Najwyższy po tylu latach wreszcie wskaże kierunek orzeczniczy, bo wszyscy na to czekamy: kredytobiorcy, pełnomocnicy, sędziowie.
Najwyższy czas Sądzie Najwyższy !

Pytanie do SN brzmiało: Czy w świetle art. 405 k.c. i art. 409 k.c., w przypadku uznania umowy kredytu indeksowanego za nieważną na skutek zawarcia w niej klauzul abuzywnych, gdy bezpodstawne wzbogacenie ma miejsce po obu stronach umowy, kredytobiorca może skutecznie domagać się od banku zwrotu świadczenia w postaci rat kapitałowo-odsetkowych zapłaconych w walucie polskiej lub w walucie obcej, w sytuacji gdy nie doszło do zwrotu przez kredytobiorcę wypłaconej przez bank kwoty kredytu w nominalnej wysokości?

Agnieszka Osowiecka-Wasiak, radca prawny


PRAWOMOCNA nieważność umowy kredytu mPlan z września 2008 r. dawnego BRE Bank (aktualnie mBank) - wyrok SO Poznań z 28.12.2020 r.

W dniu 28.12.2020 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu (SSO Maria Prusinowska, sygn. XII C 1914/18) wydał wyrok na rzecz Klientów Kancelarii, w którym ustalił w sentencji, że Umowa kredytu hipotecznego dla osób fizycznych „mPlan” waloryzowany kursem CHF zawarta w 2008 r. z mBank – jest nieważna, a także zasądził wszystkie kwoty objęte pozwem (teoria dwóch kondykcji) i obciążył bank kosztami procesu. Wyrok zapadł na posiedzeniu niejawnym, stąd nie są znane motywy rozstrzygnięcia.

Pozew został złożony w październiku 2018 r.
Wyrok jest prawomocny.
Apelacja banku została oddalona wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 27.06.2022 r., sygn. I ACa 257/21 (z zastrzeżeniem uwzględnienia zarzutu zatrzymania podniesionego przez bank w zakresie kapitału kredytu).

Sprawę prowadzą:
Agnieszka Osowiecka-Wasiak, radca prawny
Michał Przybylak, radca prawny


PRAWOMOCNA nieważność umowy kredytu EKSTRALOKUM z listopada 2007 r. dawnego Kredyt Bank (aktualnie Santander Bank Polska) - wyrok SO Legnica z 23.12.2020 r.

W dniu 23.12.2020 r. Sąd Okręgowy w Legnicy (SSO Agata Kawa – Jerka, sygn. I C 83/20) wydał wyrok na rzecz Klientów Kancelarii, w którym ustalił w sentencji, że Umowa kredytu EKSTRALOKUM zawarta w 2007 r. z ówczesnym Kredyt Bankiem (aktualnie Santander Bank Polska) – jest nieważna, a także oddalił powództwo o zapłatę stosując tzw. teorię salda oraz zniósł koszty procesu.

Wyrok zapadł na posiedzeniu niejawnym w trybie ustawy Covidowej, stąd nie są znane motywy rozstrzygnięcia. W sprawie zostanie złożony wniosek o uzasadnienie, a także rozważona apelacja w związku z teorią salda co do powództwa o zapłatę, która w ocenie Kancelarii – nie ma oparcia w przepisach prawa.

Pozew został złożony w marcu 2020 r.
Wyrok jest PRAWOMOCNY.
Apelacja banku została oddalona przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 11.01.2023 r. (sygn. I ACa 453/21). Tym samym wyrokiem oddalona została apelacja złożona przez Kancelarię, a tym samym, utrzymana została teoria salda przy rozliczeniu stron.

Sprawę prowadzą:
Agnieszka Osowiecka-Wasiak, radca prawny
Michał Przybylak, radca prawny


PRAWOMOCNA nieważność umowy kredytu Nordea - Habitat z maja 2009 r. dawnego Nordea Bank (aktualnie PKO BP) - wyrok SO Wrocław z 22.12.2020 r.

Przedświąteczny prezent dla Klientów Kancelarii w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu. Umowa kredytu Nordea – Habitat, zawarta w 2009 r. z Bankiem Nordea (kredyt denominowany) jest NIEWAŻNA.

W dniu 22.12.2020 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu (SSO Ziemowit Barański, sygn. XII C 545/19) wydał wyrok na rzecz Klientów Kancelarii, w którym ustalił w sentencji, że Umowa kredytu Nordea-Habitat zawarta w 2009 r. z ówczesnym Bankiem Nordea (aktualnie PKO BP) – jest nieważna, a także zasądził zwrot wszystkich nienależnych świadczeń spełnionych od 2009 r. oraz koszty procesu.

W ustnym uzasadnieniu Sąd wskazał, że sprawa była nietypowa. Mianowicie kredyt był zaciągany w czasie, gdy kurs CHF podskoczył o 40%, co powinno wzbudzić u kredytobiorców ostrożność. Dodatkowo, kredytobiorcy mieli już wcześniej do czynienia z kredytem „frankowym” w innym banku i przy tej umowie mogli zaobserwować spadek kursu o 35% (lata 2005 – 2008). Stąd, zdaniem Sądu, kredytobiorcy powinni być świadomi ryzyka kursowego i braku stabilności waluty szwajcarskiej (z perspektywy starannego konsumenta).

Podstawą ustalenia nieważności umowy, okazała się wskazywana w pozwie wada umowy polegająca na nieoznaczeniu kwoty kredytu i waluty kredytu. Bank twierdził w toku sporu, że kredyt jest walutowy, co stało w sprzeczności z treścią umowy. Dodatkowo, kwota kredytu została wskazana w umowie w sposób hybrydowy, jako kwota CHF, ale nie więcej niż X złotych polskich. Jednocześnie, Sąd podzielił też zarzut dotyczący niewykonania umowy przez bank, który wypłacił mniej, aniżeli wnioskowali kredytobiorcy i zostało wskazane w umowie w PLN. W zakresie ustalenia, Sąd wskazał, że interes prawny po stronie kredytobiorców „jest bezdyskusyjny”, jeżeli umowa nie została jeszcze wykonana. Zasądzenie nastąpiło wg teorii dwóch kondykcji, jako że bank nie podniósł żadnych zarzutów niweczących (np. potrącenie).

Wyrok jest prawomocny. Apelacja banku została oddalona 28.02.2022 r.

Sprawę prowadzą:
Agnieszka Osowiecka – Wasiak, radca prawny
Michał Przybylak, radca prawny


PRAWOMOCNA nieważność umowy kredytu z lipca 2008 r. zawartej z Getin - wyrok SO Wrocław z 14.12.2020 r.

Wyrokiem z dnia 14.12.2020 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu (SSO Krzysztof Rudnicki), w sprawie o sygn. akt XII C 187/20 ustalił nieważność umowy kredytu indeksowanego CHF i zasądził od banku na rzecz Klientów Kancelarii zwrot wpłaconych bankowi środków, jako nienależnych.

Aktualizacja:
Od ww. wyroku, bank złożył apelację wskutek której Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny (SSA Małgorzata Lamparska), w sprawie o sygn. akt I ACa 299/22 uchylił wyrok Sądu I instancji.
Kancelaria złożyła zażalenie do Sądu Najwyższego, które zostało uwzględnione postanowieniem z dnia 23.11.2022 r. (sygn. III CZ 307/22).

Sprawa wróciła do Sądu Apelacyjnego.
Ale, ogłoszono upadłość Getin i postępowanie zawieszono na 1,5 roku.
Kolejna rozprawa apelacyjna została wyznaczona po czterech wnioskach o podjęcie postępowania oraz cofnięciu pozwu o zapłatę, gdyż Klienci Kancelarii nie mają nadziei na odzyskanie jakichkolwiek kwot od upadłego banku. Rezygnacja z roszczeń pieniężnych zdaje się być ceną za uwolnienie od toksycznego zobowiązania, zwolnienie hipoteki i czysty BIK.

W przypadku tych Klientów, syndyk złożył pozew o zapłatę. Pozew aktualnie oczekuje na rozpoznanie wniosku syndyka o zwolnienie od opłaty sądowej i pozostaje mieć nadzieję, że Sąd nie pozwoli na szantaż za pieniądze podatnika.

Pozew został wniesiony w lutym 2020 r.
Wyrok jest w PRAWOMOCNY.

Sprawę prowadzą:
radca prawny Agnieszka Osowiecka-Wasiak
radca prawny Michał Przybylak


PRAWOMOCNA nieważność umowy kredytu konsolidacyjnego z czerwca 2005 r. zawartej z PKO BP - wyrok SO Świdnica z 05.11.2020 r.

Kolejna wygrana Klienta Kancelarii, tym razem w Sądzie Okręgowym w Świdnicy i to w zaledwie 4 miesiące od złożenia pozwu! Umowa kredytu konsolidacyjnego zawarta w 2005 r. z PKO BP (kredyt denominowany) jest NIEWAŻNA, a Sąd ustalił to oczywiście w sentencji wyroku – zgodnie z praktyką prowadzenia sporów przez Kancelarię.

W dniu 5.11.2020 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy (SSO Jerzy Habaj, sygn. I C 997/20) wydał wyrok na rzecz Klientów Kancelarii, w którym ustalił w sentencji, że Umowa kredytu konsolidacyjnego zawarta w 2005 r. z PKO BP – jest nieważna, a także zasądził zwrot wszystkich nienależnych świadczeń spełnionych od 2005 r. oraz koszty procesu.

W ustnym uzasadnieniu Sąd wskazał, że wie o rozbieżnościach w orzecznictwie, a zwłaszcza Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu, ale ich nie podziela. Zdaniem Sądu, umowa jest nieważna. Mechanizm przeliczeń zależy wyłącznie od banku, a powodowie nie mieli na niego żadnego wpływu. Sąd uważa, że nie jest możliwe uzupełnianie umowy, ani tym bardziej doprowadzanie do umowy złotowej opartej o stawkę Libor, ponieważ takich nigdy nie oferowały banki. Sąd wskazał że od banku, jako profesjonalisty należy wymagać więcej, a skoro stworzył umowę nieuczciwą, musi ponieść tego konsekwencje. Sąd poinformował też, że nie znalazł podstaw prawnych do zastosowania teorii salda. Sąd ustalając nieważność umowy, zastosował w sprawie tzw. teorię dwóch kondykcji i uwzględnił powództwo pieniężne w całości, zasądzając wszystkie dochodzone w PLN i CHF kwoty. W związku z tym, że powodowie sprawę wygrali, zasądzone zostały koszty procesu w całości od banku na rzecz powodów. Pozew został złożony 1.07.2020 r, a zatem w zaledwie 4 miesiące Sąd rozpoznał sprawę. Życzylibyśmy sobie, aby taki czas był standardem, a nie rekordem… W tym czasie strony wymieniły po dwa pisma procesowe, a na rozprawie został przesłuchany świadek z banku i powodowie.

Wyrok jest prawomocny.
Apelacja banku została oddalona 9.02.2022 r.

Sprawę prowadzą:
Agnieszka Osowiecka – Wasiak, radca prawny
Michał Przybylak, radca prawny


Privacy Preference Center